Marvel stawia ogromną finansową zakład, aby wyciągnąć Kinowe Uniwersum Marvela z multiwersalnego kryzysu. Na San Diego Comic-Con w miniony weekend studio potwierdziło, że bracia Russo powrócą, by wyreżyserować dwa kolejne filmy Avengers. Wcześniej zapowiedziane Avengers: Dynastia Kanga zostało porzucone na rzecz Avengers: Doomsday, a Robert Downey Jr. podpisał kontrakt na rolę Doktora Dooma. Marvel płaci za to sporą cenę.
Według Variety, Marvel wydaje 80 milionów dolarów, aby zapewnić sobie braci Russo do Avengers: Doomsday i Avengers: Secret Wars, dwóch filmów, które zamkną Sagę Multiwersum MCU. Filmy będą produkowane przez firmę AGBO Russów, a nie wewnętrzny zespół Marvela, i będą kręcone w Londynie zamiast w Atlancie, gdzie powstały Infinity War i Endgame.
Zwrot w stronę Doktora Dooma
Marvel wydaje też „znacznie więcej” na pensję Downeya, aby przywrócić go jako Doktora Dooma, a nie Iron Mana. Posunięcie to ma pewne precedensy w komiksach, ale jest też awaryjnym zwrotem po tym, jak studio porzuciło plany skupienia się na Kangiem Zdobywcy Jonathana Majorsa po problemach prawnych Majorsa.
„Marvel stawia duże pieniądze na Doktora Dooma Roberta Downeya Jr. i braci Russo, aby ożywić MCU.”
Downey, którego Tony Stark zapoczątkował MCU w 2008 roku, już wcześniej otrzymywał ogromne pensje od Marvela, co odzwierciedla zaangażowanie studia w budowanie franczyzy wokół niego. Ta strategia opłaciła się sowicie podczas Sagi Nieskończoności, której zwieńczeniem był rekordowy Avengers: Endgame. Ale też częściowo wyjaśnia, dlaczego obecna era MCU wydaje się pozbawiona dobrze wykreowanych centralnych postaci.
Czy znajome twarze uratują MCU?
Powrót do sprawdzonego duetu Downey/Russo może zadziałać, zwłaszcza jeśli widzowie po prostu tęsknią za znajomymi twarzami. Wczesne wyniki kasowe Deadpool & Wolverine sugerują, że opowiadanie historii oparte na nostalgii wciąż ma silny urok. Jednak niezależnie od tego, ile Marvel wydaje na zwrot w stronę Doktora Dooma, studio musi też dostarczyć filmy wysokiej jakości, które sprostają oczekiwaniom. Nadchodzące lata pokażą, czy ten ryzykowny zakład się opłaci, czy MCU potrzebuje bardziej fundamentalnej przemiany.









