AirPods Max 2 od Apple w końcu są, ponad pięć lat po premierze oryginału. Odświeżenie z 2024 roku dodało USB-C i nowe kolory, a aktualizacja oprogramowania przyniosła dźwięk bezstratny, ale prawdziwa kontynuacja była spóźniona. AirPods Max 2 oferują lepszy dźwięk i nowe możliwości, ale wciąż mają te same stare problemy: są ciężkie, drogie i mają etui, które zapewnia niewielką ochronę.
Wycenione na 549 dolarów, AirPods Max 2 brzmią fenomenalnie dzięki nowemu wbudowanemu wzmacniaczowi, ulepszeniu z układu H1 na H2 oraz redukcji szumów, która dorównuje najlepszym modelom Sony i Bose. To jednak ulepszenie, a nie rewolucja. Wyglądają identycznie jak pierwsza generacja i dzielą wiele tych samych wad. Układ H2, po raz pierwszy zastosowany w AirPods Pro 2 w 2022 roku, wprowadza funkcje takie jak dźwięk adaptacyjny, wykrywanie rozmowy i tłumaczenie na żywo. Ale wciąż są ciężkie, brakuje im przycisku zasilania, a etui jest okropne.

Dźwięk i funkcje
Przetworniki 40-milimetrowe są takie same jak w oryginale, ale teraz są zasilane przez ulepszony wzmacniacz o wysokim zakresie dynamiki. Efekt to lepszy dźwięk. Bas jest pełny i wyraźny – w utworze Billie Eilish „bury a friend” słychać tonację głębokich niskich tonów zamiast błotnistego łomotu. Niektórzy mogą uznać bas za nieco ciężki, ale nie przytłacza on średnicy i wysokich tonów. Wokale i instrumenty są czyste i obecne. Max 2 obsługują również dźwięk bezstratny 24-bit/48kHz przez kabel USB-C do USB-C.
Integracja z ekosystemem Apple jest bezproblemowa: szybkie parowanie, interakcje z Siri za pomocą gestów głową, automatyczne przełączanie urządzeń i dźwięk przestrzenny działają płynnie. Układ H2 umożliwia funkcje takie jak dźwięk adaptacyjny, wykrywanie rozmowy, spersonalizowana głośność, izolacja głosu i tłumaczenie na żywo.
„Dźwięk adaptacyjny łączy ANC i tryb przezroczystości, dostosowując się do otoczenia, jednocześnie utrzymując świadomość. To mój ulubiony tryb w słuchawkach Apple.” – Recenzent
Dźwięk adaptacyjny łączy ANC i tryb przezroczystości, dostosowując się do otoczenia. Apple doskonale opanowało mieszankę ANC/przezroczystości i choć nie można ręcznie regulować intensywności jak w modelach Sony, nie brakuje mi tego. Wykrywanie rozmowy może być przydatne, choć nie zawsze reaguje wystarczająco szybko. Izolacja głosu działa dobrze, ale jakość połączeń nie była tak dobra jak w słuchawkach Sony.
Podobnie jak w przypadku innych słuchawek Apple, podłączenie do urządzenia innego niż Apple pozbawia większości inteligentnych funkcji. Nadal można przełączać redukcję szumów przyciskiem, ale automatyczne przełączanie, gesty Siri, szybkie parowanie, dźwięk przestrzenny i dźwięk adaptacyjny są niedostępne.
Design i wykonanie
Poza układem H2 oraz ulepszonym dźwiękiem i ANC, Max 2 są identyczne z oryginałem – wady wliczone. Są solidnie wykonane: stalowy pałąk, teleskopowe ramiona, aluminiowe muszle, dzianinowy baldachim i piankowe poduszki z pamięcią. Sprawiają wrażenie bardziej premium niż w większości plastikowe propozycje Sony i Bose. Są jednak również ciężkie – ważą 385 gramów, podczas gdy Sony WH-1000XM6 i Bose Ultra Headphones ważą około 254 gramów – a siła zacisku może być dla niektórych zbyt duża. Mogłem nosić je przez kilka godzin, zanim poczułem ucisk na głowie i przed uszami, ale znajomy miał trudności, by wytrzymać dłużej niż 30 minut.

Kolejnym problemem, którego Apple postanowiło nie naprawiać, jest żałosne etui. To tak naprawdę elastyczna osłona na muszle, która wprowadza słuchawki w głęboki sen. Nie zapewnia praktycznie żadnej ochrony, zwłaszcza dla dzianinowego pałąka. Sony, Bose, Sennheiser i B&W dołączają porządne twarde etui do swoich słuchawek za kilkaset dolarów.
Nadal nie ma możliwości całkowitego ich wyłączenia. Wchodzą w głęboki sen po umieszczeniu w „etui”, a pełne naładowanie wystarcza na miesiące w tym stanie, więc nie jest to poważny brak. Mimo to, dla świętego spokoju, chciałbym mieć taką opcję.
Cena i konkurencja
Jest jeszcze cena. Nawet biorąc pod uwagę ogólny wzrost cen słuchawek w ciągu ostatniego roku, za 549 dolarów AirPods Max 2 są o około 100 dolarów droższe od Sony XM6 i Bose Ultra Headphones w regularnych cenach.
Bez wątpienia AirPods Max 2 to świetne słuchawki. Brzmią niesamowicie, obsługują dźwięk przestrzenny i mają najwyższej klasy ANC. Są też intuicyjne w użyciu z innymi urządzeniami Apple. Jeśli masz pierwszą generację Max – zwłaszcza wersję Lightning – AirPods Max 2 to wartościowe, choć drogie ulepszenie.
Ale nie sądzę, żeby były dobrym wyborem dla większości ludzi. Sony XM6 i Bose Ultra to lepsze opcje, zwłaszcza poza ekosystemem Apple, gdzie Max 2 tracą wiele ze swoich najlepszych funkcji. Oboje brzmią dobrze i mają doskonałą redukcję szumów, a także lepszą łączność multipoint. Są też tańsze, lżejsze i mają porządne etui podróżne.
To frustrujące. Przy kilku poprawkach w designie i etui, które faktycznie działa jak etui, Max 2 mogłyby być idealnymi słuchawkami Apple. Zamiast tego będę musiał poczekać na AirPods Max 3.









